piątek, 23 września 2016

Jesienny Book Tag

Witajcie!

Rozpisuję się Wam tym tygodniu normalnie... nadrabiam zaległości!

Dzisiaj postanowiłam zrobić tag, który znalazłam na blogu Lottie (>>KLIK<<) i postanowiłam się do niego sama nominować, a co? Kto mi zabroni? ☻

Tak więc dlaczego ten tag? Bo bardzo lubię jesień, w końcu nikt się mnie nie czepia, że całe dnie spędzam w domu i czytam... no i oczywiście magiczne, długie wieczory!

Zaczynamy!



1. Jaka książka wydaje Ci się idealna do czytania jesiennymi wieczorami?
Moim zdaniem na jesień nie powinno się czytać tak lekkich lektur jak w lecie. Coś do pomyślenia, analizowania i zmieniania naszego życia!
Przykładowo, wybiorę (jak z resztą co chwilę) Oskara i panią Różę.
Coś na rozluźnienie i romans wieczorami, planuję tutaj przeczytać Love, Rosie.
Może do tego jeszcze klasykę kryminału, czyli zapraszamy do Londynu zapoznać się z Sherlockiem Holmesem (jednym z wielu tomów).
Nie zapomnijmy, że na jesień na dobre zaczyna się szkoła więc i Harry Potter (u mnie czara ognia).




2. Oglądałaś kiedyś film z motywem Halloween?

Oczywiście, że tak. I to nie jeden. W sporej ilości filmach związanych z amerykańską szkołą jest ten motyw. Ja tutaj zaproponuję Wam: wredne dziewczyny, tylko dlatego że mi się podoba ten film i akurat dzisiaj planuję go pooglądać.

3. Suszyłaś kiedyś liście? Jaka książka padła ich ofiarą?

Jak prawie każde dziecko zbierałam i suszyłam liście. Ofiarą tejże czynności padły baśnie polskie, tylko dlatego, że była to moja największa i najcięższa książka! I zmieściła nawet największe liście w sobie. PS. Nigdy nie udało mi się jej przeczytać jej do końca.... Swoją drogą, liście zebrane kilkanaście (tak, jestem stara) lat temu nadal tam są!

4. Czy w którejś książce lub filmie znalazłaś motywy jesienne czy też świąteczne?

Oczywiście! Jednak tym razem nie skupię się na świętach bo do tego jeszcze dużo czasu, z motywem jesieni spotkałam się jeszcze nie tak dawno czytając ucieczkę w dzicz (>>KLIK<<). Cała akcja działa się w porze opadających liści przed porą nagich drzew. Tym samym cała akcja dzieje się na jesień!

I ostatnie pytanie:

5. Lubisz jesień? Dlaczego?

Tak! Oprócz tego co napisałam na wstępie można dodać fakt, że po sezonie letnim wracam do formy czytelniczej i czytam bardzo dużo.

Pozdrawiam Was! 

8 komentarzy:

  1. Ciekawy TAG. :)
    "Love, Rosie" to rzeczywiście świetna książka na jesienne wieczory, bardzo polecam. Po Sherlocka natomiast sama mam zamiar sięgnąć. :)
    "Wrednych dziewczyn" nie oglądałam, ale może w wolnej chwili się skuszę.
    Pozdrawiam! :*
    Ola z bloga Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam film :D bardzo przyjemnie się ogląda :)

      Usuń
  2. A ja jestem całkowitym ciepłolubem i nie przepadam za jesienią. Ale przyznam rację, że "Love, Rosie" jest bardzo dobre na takie wieczory. ;) I też lubię "Wredne dziewczyny". ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niebawem sprawdzę jak bardzo sie nadaje :D

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe odpowiedzi. Sama kiedyś dużo suszyłam liści. Zgadzam się że HP jest idealny na jesień, sama będę sie w nim zaczytywać i w Grze o tron. :D
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja GoT zostawiam sobie na zimę :D

      Usuń