poniedziałek, 7 listopada 2016

Dziecko wspomnień - Steena Holmes [KONKURS/ROZDANIE]

Czy wiecie jak można się zdenerwować po napisaniu ogromnie wielkiej recenzji, gdzie nagle dotykasz kabelek ładowarki i laptop gaśnie...? I nagle się okazuje, że blogspot sam nie zapisuje szkiców... ops...
Tak więc szeptucha doczeka się swojej recenzji w późniejszym terminie gdy przeboleję fakt, że raz już ją napisałam...

Tak więc dzisiaj na tapetę książka, po której spodziewałam się czegoś innego, ale czy to znaczy, że się zawiodłam?

Dziecko wspomnień Steeny Holmes porusza bardzo trudne oraz kontrowersyjne tematy. Ten fakt skusił mnie do tego, aby sięgnąć po tą pozycję.

Diana, kobieta sukcesu, która zachodzi w ciążę w najgorszym momencie jaki tylko mogła sobie wyobrazić! Jest na ciążę już za stara, do tego jest to jej pierwsza ciąża. Brian (mąż), który bardzo marzył o swoim potomku, gdy dowiaduje się, że jego żona jest w ciąży staje się najszczęśliwszym człowiekiem chodzącym po ziemi... do czasu...

Diana jest przerażona wizją dziecka jakie w niej rośnie, wraz ze swoją siostrą nigdy nie poruszały tematu dzieci, z Brianem mieli plan na życie, w którym miało pojawić się dziecko, jednak jakoś nigdy nie był na to odpowiedni moment. Diana była przerażona wizją dziecka ponieważ bała się "powtórki z rozrywki" po tym jak jej mama po urodzeniu im braciszka zachorowała na depresję poporodową i skończyło się to brutalnie, ponieważ zabiła swojego synka oraz samą siebie. (spokojnie to nie jest ogromny spoiler ponieważ dowiadujemy się tego bardzo szybko).

To co mi się spodobało w tej pozycji to fakt, jak dobrze autorka zbudowała wszystkie postacie ze szczególnym naciskiem na Dianę, poznajemy jej tok rozumowania oraz jak to wszystko mimowolnie zagnieżdżone jest w jej głowie.
Dodatkowo bardzo podoba mi się fakt w jaki sposób autorka opisuje przemyślenia i zachowania bohaterki (nie wiem jak to napisać, żeby nie zaspoilerować więc zostawię to tak jak jest ☻ ).

To co mi się osobiście nie spodobało na początku to fakt przeskakiwania w czasie kiedyś-teraz i tak ciągle... ale to wszystko z takich wad, które mi przeszkadzały (po prostu osobiście nie przepadam za skakaniem w czasie).

Postać, która mnie kupiła to Nina! Pielęgniarka i opiekunka zarówno Grace jak i Diany. Można by rzecz, że prawa ręka tej rodziny. Urocza i mądra kobieta, która jest taką "dobrą ciotką" ♥.

Teraz dlaczego napisałam o trudnych i kontrowersyjnych tematach? Przez całą książkę spotykamy się z tematyką aborcji, depresji oraz tego jak kobieta ma wybór praca-dziecko.


Tak więc jak widać będzie rozdanie :). Dzięki wsparciu Wydawnictwa Kobiecego mam dla Was 1 egzemplarz dziecka wspomnień.
Rozdanie trwa od dzisiaj (07.11.2016) do 20.11.2016. Więc można komuś później sprezentować na mikołajki jeżeli uważacie, że książka nie dla Was.

Warunki:
Obowiązkowo:
1. Być obserwatorem mojego bloga (po prawej guziczek "dołącz do witryny")  - 1 los
2. * Wyrazić swoje indywidualne(!) zdanie na temat aborcji, depresji poporodowej lub dylematu przed jakim staje kobieta dziecko czy praca? - 1-3 losy
Dodatkowo:
3. Zaobserwować mój Instagram >>KLIK<<  - 1 los
4. Zaobserwować mój Twitter >>KLIK<< - 1 los
5. Udostępnij publicznie grafikę z linkiem do tej notki/bloga - 1 los

6. Jeżeli obserwowałeś/ayś mnie już wcześniej na którymkolwiek z portali społecznościowych czy też  bloga napisz. - 1-3 losy

Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuję jako:
2. Moja opinia na temat...:
3. Obserwuję: tak (jako) / nie
4. Obserwuję tak (jako) / nie
5. Link do udostępnienia/ nie
6. Obserwowałam: gdzie (jako) / nie

*Pytam o Wasze zdanie z ciekawości, nie będę nikogo na jego podstawie oceniała! :)


Za możliwość przeczytania oraz zorganizowania konkursu dziękuję:



** Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
*** Wysyłam tylko na terenie Polski.

22 komentarze:

  1. O widzisz, a ja znowu lubię takie różne zabiegi w narracji z przeskokami w czasie. ;) Sama książka za to chyba jednak nie w moich klimatach, ciekawa za to jestem różnych opinii i odpowiedzi na pytanie konkursowe, więc sobie będę zaglądała do tego postu co jakiś czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem bardzo ciekawa tych opinii :D

      Usuń
  2. 1. Obserwuję jako: Pocomikanal
    2. Moja opinia na temat...: Wszystko powinno być legalne w uzgodnieniu z lekarzem.
    3. Obserwuję: tak (jako) / nie mam Insta
    4. Obserwuję tak (jako) / nie mam Twitta
    5. Link do udostępnienia https://www.facebook.com/Pingweee/posts/1014650398662034
    6. Obserwowałam: gdzie no cały czas tu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham skakanie w czasie :) Tematyka ciąży zainteresowałaby moją mamę(położna) i siostrę(spodziewa się dziecka) ale chyba jeszcze nie mnie. Choć może i dałabym radę przez to przebrnąć :)
    Buziaki:
    legendarybooklover.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może mamie i siostrze podrzuć tytuł ;)

      Usuń
  4. 1. Obserwuję jako: Anita Piesiak
    2. Moja opinia na temat aborcji: stanowczo neguję. Dziecko jest człowiekiem od samego początku. Aborcja to morderstwo. Kobieta dokonująca aborcji jest morderczynią.
    3. Obserwuję: legendary_booklover
    4. Obserwuję : l_booklover
    5. Link do udostępnienia: https://www.facebook.com/Legendary-Booklover-385924991603832/
    6. Obserwowałam: insta, twitter i google +

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Obserwuję jako: Karolina Rock
    2. Moja opinia na temat...:
    3. Obserwuję: https://www.instagram.com/hadadelverde/
    4. Obserwuję https://twitter.com/rock_on_ever
    5. Link do udostępnienia/ nie
    6. Obserwowałam: gdzie (jako) / nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo kontrowersyjne te tematy do dyskusji i w towarzystwie raczej omijam wypowiadania się na głos :D Osobiście uważam, że aborcja powinna być dopuszczalna w przypadku, kiedy dziecko/matka mogą tego porodu nie przeżyć lub znacznie ucierpieć na zdrowiu. Kobiety nie powinny mieć obowiązku rodzenia dzieci z gwałtu, kobiety raczej marzą o posiadaniu dzieci z ukochaną osobą, a nie z "przypadkowym przechodniem", potem całe życie patrzyłyby na to dziecko i przypominały sobie moment gwałtu - na tym może znacznie ucierpieć psychika. Projekt z wypłacaniem 4 tys. za urodzenie takiego dziecka jest co najmniej śmieszny.

      Usuń
  6. Moje opinie na temat:

    1. Aborcja:
    Obecne rozwiązanie prawne dotyczące kwestii aborcji jest dobrym kompromisem i nie powinno być naruszane nigdy. Stoję z liberalnej strony, dlatego wg mnie aborcja powinna być powszechna i ogólnie dostępna. Wybór to wybór.
    Oczywiście w granicach przyzwoitości. Aborcja do drugiego miesiąca ciąży.
    W następnych miesiącach tylko w szczególnych przypadkach.

    2. Depresja poporodowa:
    Uważam, że każda kobieta, która urodziła dziecko powinna być objęta opieką psychologa lub psychiatry. To powinien być standard.
    Kobiety z ostrą depresją poporodową przechodziłyby ją łagodniej.

    3. Dylemat - dziecko czy praca:
    Rozwój jest bardzo ważnym elementem życia. Wszystko zależy od kobiety. Jeśli pragnie rozwijać się jako matka, powinna wybrać dziecko, jeśli zaś chce rozwijać siebie poprzez pracę, powinna przestać się wahać i wybrać pracę właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O rany! Współczuje z tym kablem od laptopa. Ja tam nie ma z tym dużego problemu, bo zawsze chociaż część tekstu zapisuje mi się automatycznie, więc w razie jakiegoś wypadku nie muszę zaczynać wszystkiego od nowa.
    "Dziecko wspomnień" bardzo mnie zaciekawiło z uwagi na te trudne tematy. Myślę, że będzie to naprawdę wartościowa pozycja. Z chęcią zapoznam się z historią ukazaną w tej książce.
    W rozdaniu nie biorę udziału ;) Wpadłam tak tylko przez przypadek, ale na pewno będę zaglądać tu częściej.
    Pozdrawiam!

    bookmania46.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. 1. Obserwuję jako: Karolina Kolenda
    2. Moja opinia na temat aborcji: Powinna być dopuszczalna ale tylko i wyłącznie jeśli istnieje zagrożenie dla życia matki lub dziecka, bądź dziecko "jest" z gwałtu. Nie pochwalam absolutnie aborcji jako kogoś "widzi mi się".
    3. Obserwuję: tak jako @Karoczyta
    4. Obserwuję tak jako @CarolineCOl1989
    5. Link do udostępnienia https://twitter.com/CarolineCol1989/status/797159469646024704
    6. Obserwowałam: tutaj, insta i tt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. Obserwuję jako: Gab riela
    2. Moja opinia na temat aborcji:
    A ja uważam, że aborcja ma swoje dobre i złe strony. Gdybym miała córkę, przykładowo 15-latkę i zaszłaby ona w ciążę, jako matka wręcz doradziłabym jej dokonanie aborcji; gdybym była w ciąży, zagrażającej mojemu życiu, również dokonałabym aborcji; gdyby moje nienarodzone dziecko miałoby być ciężko chore, także dokonałabym aborcji. Teoretycznie, każdy ma prawo do życia, według mnie prawda jest jednak taka, że w określonych sytuacjach byłabym skłonna dokonać aborcji, wiadomo - gdyby nie było żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, ciąża przebiegała poprawnie, a w domu czekał na mnie ojciec tego dziecka, dałabym mu życie.
    5. Link do udostępnienia: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html
    gabolek000@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. 1. Obserwuję jako: Zaczytana56 MamaDela
    2. Moja opinia na temat...: Wyrazić swoje indywidualne(!) zdanie na temat aborcji, depresji poporodowej lub dylematu przed jakim staje kobieta dziecko czy praca?
    - Moje zdanie na temat aborcji jest takie, że każdy człowiek ma prawo do życia, życie jest darem i nie można go nikomu odbierać. Zdarzają się różne przypadki, jak ciąża w bardzo młodym wieku czy zagrożenie niepełnosprawnością albo też inna trudna sytuacja, ale skoro Bóg to życie chce, to nie należy decydować o jego przerwaniu i dla mnie aborcja jest nie do przyjęcia.
    - Depresja poporodowa jest zrozumiała i często spotykana, ponieważ kobieta musi przyzwyczaić się do nowej sytuacji, do nowej roli i nowej osoby w swoim życiu. Nie powinna być wtedy sama. Potrzebne jest wtedy młodej mamie wsparcie, dobre słowa najbliższych i spokój oraz czas do przyzwyczajenia się do nowej sytuacji.
    - A dylemat, przed jakim staje kobieta, dziecko czy praca, myślę, że można rozwiązać obustronnie, nie trzeba wybierać i można dać radę z jednym i drugim, bo jedno i drugie jest ważne. Musi być czas na dziecko i wtedy należy poświęcić się jemu, a gdy trochę podrośnie, to można wrócić do pracy, rozdzielając jednak swój czas i nie zapominając o dziecku. Myślę, że jedno i drugie można pogodzić :).
    3. Obserwuję: nie
    4. Obserwuję: nie
    5. Link do udostępnienia: https://plus.google.com/u/0/105698218508894857875/posts/8mERZVwavje?sfc=true
    6. Obserwowałam: nie, ale już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 1. Obserwuję jako: Wiktoria Guziewicz
    2. Moja opinia na temat depresji poporodowej: Uważam, że nie powinno się potępiać kobiety za to, że przez pierwszych kilka tygodni po porodzie nie chce zajmować się dzieckiem. Ona już czuje się wystarczająco podle i przecież sama choroby (stanu) nie wybrała. Depresja poporodowa pojawia się u wielu kobiet. Powinniśmy je wtedy wspierać, nic nie wymuszać, a na pewno szybciej wyzwolą się z jej szponów.
    3. Obserwuję: tak (jako) wiktoriaguziewicz
    4. Obserwuję / nie
    5. Link do udostępnienia: https://plus.google.com/u/0/114865288098540414815
    6. Obserwowałam: nie

    OdpowiedzUsuń
  12. 1. Obserwuję jako: Edyta Chmura
    2. Moja opinia na temat aborcji:
    Uważam, że kobieta powinna mieć prawo wyboru. To, że aborcja stałaby się legalna w świetle prawa nie oznacza, że ustawiałyby się kilometrowe kolejki do ginekologa, bo skoro można, to sobie usuną ciążę. To jest przede wszystkim kwestia sumienia, z tą decyzją trzeba potem żyć. Czasami aborcja jest uzasadniona. Zmuszanie do urodzenia dziecka ciężko chorego, 9 miesięcy ciąży, katusze porodu, a potem jeszcze większe cierpienie, gdy ta drobinka umiera w ramionach matki po kilku godzinach, to okrucieństwo! Albo dziecko spłodzone w wyniku gwałtu...mówi się, że ono nie jest niczemu winne, no tak, ale co z matką, która w twarzyczce swojego dziecka, dzień w dzień, będzie widziała twarz oprawcy?
    Nie popieram usuwania ciąży "dla wygody". Wiadomo, że pojawiające się na świecie Maleństwo wywraca wszelkie plany do góry nogami, ale skoro już mowa o planach, trzeba mieć je na uwadze zanim zajdzie się w ciążę, bo potem trochę już za późno na "wygodne" rozwiązania.
    3. Obserwuję: tak jako: editka.cha
    4. Obserwuję: nie
    5. Link do udostępnienia: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=552485818282960&set=a.164718353726377.1073741830.100005646401380&type=3
    6. Obserwowałam: nie

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zapowiada się świetnie. Lubię powieści poruszające tak trudne tematy. W tej chwili jednak na pytania nie bardzo chce mi się odpowiadać, a pociecha dobija się do komputera. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. 1. Obserwuję jako: Beata Kandzia
    2. Moja opinia na temat...: aborcji
    "... Nie usłyszysz mojego głosu ani bicia serca, co kochać chciało, dlaczego mnie nie chciałaś mamo, dlaczego nie chciałeś tato..." Właśnie te słowa wyrażają wszystko, gdyż aborcja jest odebraniem prawa do życia człowiekowi, co jest największym złem, Kościół Katolicki od wieków jest jej przeciwny, ponieważ uważa, że jest to grzech ciężki i morderstwo, a ja jako katoliczka, również się z tym zgadzam i jest ona dla mnie nie do pomyślenia. Osoby zgadzające się na zabieg i dokonujące aborcji, są automatycznie ekskomunikowane z Kościoła. Zabijanie dzieci nienarodzonych jest czymś naprawdę strasznym i myślę, że potem człowieka przez całe życie gryzie przez to sumienie. Jan Paweł II w swojej encyklice napisał, że przerywanie ciąży źle jest w dzisiejszych czasach określane, bo jako wyraz wolności i postępu cywilizacji, a ochrona życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jako wyraz zacofania. Apelował do samotnych kobiet, aby nie ulegały pokusie aborcji, lecz by szukały pomocy u bliskich czy wolontariuszy. Myślę, że zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji, bo jeśli ktoś nie jest w stanie czy nie chce wychować dziecka, to można je oddać do "okna życia" czy do adopcji, a nie pozbawiać je życia, bo przecież tyle osób nie może mieć dzieci i to dziecko może przynieść radość oraz mieć szansę na godne życie. Takie myśli o aborcji to myślę, że jest tylko początkowy szok i gdy uda się go przezwyciężyć, to miłość matki pokona wszystkie przeciwności i zwycięży, by dziecko mogło się narodzić. Nasza wiara katolicka na całym świecie określa prawa do życia jako najważniejsze prawo ludzkie, które jest nienaruszalne, pochodzi od Boga i nikt nie może go naruszać ani się mu sprzeciwiać. Kościół Katolicki naucza, że nikt nie może uznać, że życie matki jest ważniejsze niż nienarodzonego dziecka ani decydować by je uśmiercić, nawet jak życie matki jest zagrożone. Choć rozpatrywane są indywidualne przypadki, jak zabieg, którego celem jest pomoc matce w przypadku bezpośredniego zagrożenia jej życia, w tym i życia dziecka. Może, ale nie musi to wtedy spowodować śmierci dziecka i wtedy jest to aborcja pośrednia, która jest mniejszym złem, ale też jedynie ostatecznością. Natomiast aborcja bezpośrednia, z premedytacją, jest celowym zabiegiem, mającym zabić dziecko, to nowe życie, znajdujące się w łonie matki, a to jest zawsze potępiane. Prawo do życia jest dane każdemu człowiekowi od Boga i nie może być ono przez żadnego człowieka drugiemu odebrane, jeśli Bóg życie dał i chce by ono zaistniało, to tylko On może je odebrać i przerwać, nie człowiek, takie jest moje indywidualne zdanie.
    3. Obserwuję: nie
    4. Obserwuję: nie
    5. Link do udostępnienia: (udostępniłam w Google+ z linkiem do tej notki) https://plus.google.com/u/0/110061712332260582292/posts/4WFaarLnGGn?sfc=true
    6. Obserwowałam: nie
    Książka ta sprawiłaby mi radość i bardzo chętnie bym ją przeczytała :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. 1. Obserwuję jako: Peter49 Ceniacyksiazki
    2. Moja opinia na temat...: dylematu przed jakim staje kobieta: dziecko czy praca?
    Moje zdanie jest takie, że wszystko można jakoś pogodzić, kobieta, która ma dziecko, może też oczywiście pracować, jedno nie wyklucza drugiego, choć dziecko jest oczywiście ważniejsze. Zazwyczaj kobieata pracuje już w młodym wieku, ale gdy przychodzi czas na dziecko, to praca musi na jakiś czas odejść na dalszy plan, ponieważ dziecko potrzebuje bliskości matki i czasu spędzanego razem. I myślę, że praca nie może przysłonić dziecka, musi się znaleźć moment, by one pojawiło się na świecie, bo przez nie pracy kobieta nie straci, a kiedyś może być już na dziecko za późno i będzie rozgoryczenie. A gdyby już naprawdę trzeba wybrać, a kobieta miałaby zapewniony byt i nie musiałaby pracować, to myślę, że na pewno lepszym rozwiązaniem jest poświęcić swoje życie na opiekę nad dzieckiem, to również daje spełnienie, miłość, radość i szczęście.
    3. Obserwuję: nie
    4. Obserwuję: nie
    5. Link do udostępnienia: https://plus.google.com/u/0/115323437474183891714/posts/XRGnSSKScXR?sfc=true
    6. Obserwowałam: nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie podarowałbym "Dziecko wspomnień" swojej żonie :)

      Usuń
  16. Nie za bardzo lubię pozycje, w których jest poruszany temat aborcji, czy depresji. Dłuuuga historia, by powiedzieć więcej szczegółów, dlaczego nie lubię poruszania takich tematów publicznie.

    OdpowiedzUsuń