sobota, 24 czerwca 2017

Noc Kupały, nadeszło lato...

Witajcie!

Jako, że już mamy lato czas na recenzję książki Katarzyny Bereniki-Miszczuk. "Noc Kupały" nadchodzi wielkimi krokami, przed Gosławą najtrudniejszy wybór jej dotychczasowego życia... wybór, który jest bardzo, ale to bardzo niebezpieczny.

UWAGA! Mogę komuś zdradzić treść fabuły pierwszego tomu! Zapraszam do recenzji "Szeptuchy" oraz do jej lektury inaczej, czytacie na własne ryzyko :).

Skoro czytacie dalej, to muszę wam zdradzić jedną rzecz, to samo napisałam w  recenzji pierwszego tomu tej serii. Pani Katarzyna jest moją ulubioną autorką i mówię to z ręką na sercu! Jednakże w pierwszym tomie tejże historii bardzo irytowało, żeby nie powiedzieć denerwowało mnie wieczne porównania fabuły książki do "amerykańskiego filmu". I wiecie co? W tym tomie nie było tego ani razu! Brawo dla autorki! Porównanie do filmu zauważyłam tylko raz, ale nie było to połączenie amerykańskiego filmu i polskiej książki na szczęście.

środa, 21 czerwca 2017

O PRZEKLĘTEJ pracy marzeń..

Witajcie,
Chciałabym się dzisiaj wytłumaczyć i opowiedzieć Wam, dlaczego przestałam czytać.

Znalazłam tymczasowe zatrudnienie w jednej z popularnych księgarni w Polsce. Zasady korporacji, jednakowe uniformy i wszechobecny zapach książek...

Zdjęcie z Google, tak żeby nikt się nie domyślił gdzie tak na prawdę pracowałam.

We wrześniu 2016 roku znalazłam pracę dorywczą. Myślałam, że znalazłam pracę marzeń. Książki wszędzie, możliwość korzystania z wielu dodatkowych korzyści. Praca z ludźmi, którzy równie jak ja lubią ten świat.