poniedziałek, 10 lipca 2017

Gra o Tron? Book tag!

Witajcie!
Dzisiaj na przyjemnie! Zapraszam Was na TAG! Zobaczyłam go u Moonybookishcorner! Tak więc zaczynajmy...!





1. Stark "Nadchodzi zima!" - książka, w której śmierć bohatera nadeszła bardzo nieoczekiwanie? Czy raczej oczekiwanie?


Śmierć nadeszła zarówno nieoczekiwanie jak i się jej spodziewałam w książce "zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke. Ze śmiercią głównej bohaterki spotykamy się już na samym początku. Ruth wraca na ziemię jako własny anioł stróż aby ocalić życie Margot. Od samego początku udaje jej się zmienić postępowanie zarówno Margot jak i wszystkich wokół siebie... niestety taka manipulacja miewa swoje nieoczekiwane konsekwencje...


2. Lannister "Słuchajcie mojego ryku!" -książka, która do mnie krzyczała: przeczytaj mnie!

"Kłamca" tom 1 autorstwa Jakuba Ćwieka. Pożyczyłam ją od znajomego na pierwszym roku studiów. Zawsze była ze mną, zawsze do mnie krzyczała, że w końcu mam się za nią zabrać! No cóż... 4 lata później w końcu się za nią zabrałam i przeczytałam jednym tchem! Teraz kolejne 4 lata będzie do mnie krzyczał tom nr 2!


3. Baratheon "Nasza jest furia!" - książka, której głównym tematem był gniew i zemsta.

Może nie o taki gniew chodziło, ale dopasuję tutaj pozycję, którą przeczytałam jeszcze w technikum. Zafascynowana tematem narkotyków i anoreksji. Książka Wandy Lachowicz "przeklinam cię, ciało" była pełna nienawiści i gniewu. Gniewu skierowanego przez dziewczynę, która nienawidziła swojego ciała. Czuła się w nim tak okropnie, że na każdym kroku mściła się na nim okrutnymi dietami, treningami... Z czasem, żeby osiągnąć lepsze efekty wpadła w sidła.. narkomanii.


4. Tyrell "Zbieramy siły!" - książka, w której było przedstawione szykowanie się na wielką wojnę.

Wielka wojna dla każdego znaczy coś innego. Nie wezmę tutaj żadnej książki o tematyce wojennej. Moją propozycją jako odpowiedź na to pytanie będzie "ogień i lód" Erin Hunter, czyli drugi tom serii "wojownicy". Główny bohater, silny, rudy kocur staje jednocześnie przed dwoma bardzo ważnymi wojnami. Wojna między klanami, oraz wojna z samym sobą czy wydać przyjaciela? Czy pomóc może miłości? Wkrada się tutaj również motyw Romea i Julii. Tak więc jakich wyborów dokona nasz kocurek? Czy przetrwanie zimy będzie dla niego możliwe? Co z jego przyjacielem?


5. Targaryen "Ogień i krew!"- książka, którą te słowa dewizy określały.

 Może znowu myślę inaczej, ale ja wybieram "obcą" Diany Gabaldon, a konkretnie scenę przy kominku, podczas którego Claire oczyszczała z krwi i brudu zaległego w ranach Jamiego po stoczonej walce. Być może nie myślę tutaj o wojnie, czy też paleniu na stosach ponieważ prywatnie kibicuję potomkom rodu ze smokiem w godle!


6. Arryn "Wysoko jak honor!"- książka, która w rankingach cały czas utrzymuje się wysoko.

Ja sobie tutaj dodam jeszcze... że w moim prywatnym odczuciu książka ta spadła bardzo szybko ze szczytu na samo dno.... niczym lot z Orlego Gniazda. Zapewne zostanę za ten wybór zlinczowana. Jednak dla mnie książka ta jest słaba...
"Dziewczyna z pociągu", autorka: Paula Hawkins, historia zaginięcia kobiety... wspomnienia 3 kobiet, alkoholiczki, paranoiczki oraz mówiąc delikatnie kobiety sypiającej z wieloma mężczyznami.
Jak dla mnie książka przewidywalna oraz przereklamowana... przeciętna.


7. Greyjoy "My nie siejemy!" - książka, która nie zasiała w nas miłości.

Niestety tutaj będę bardzo, ale to bardzo przeterminowana. Książka, która nie zasiała we mnie miłości, ale film kocham po dziś dzień.  Jest to książka "nie kończąca się historia" Michaela Ende. Historia piękna... do połowy książki, tak na oko na pierwszą część filmów na jej podstawie. Gdyby skończyć w tym momencie byłabym dozgonnie zakochana, ale nie.. trzeba było napisać drugie tyle! Przez to niestety książkę czytałam przez kilka dobrych lat... po kawałeczku bo miałam jej serdecznie dość! Nie licząc dwukolorowego tuszu... Tak więc ogólnie nie znoszę tej książki :(.


8. Tully "Rodzina, obowiązek, honor!" - książka, w której najważniejsza była rodzina.

"Zapiski niewidomego taty", autobiografia Ryana Knighton. Jak myślicie co może czuć niewidomy tata? Tata, który bardzo chce sobie poradzić z utrzymaniem rodziny, bo taki to już ten męski obowiązek? Tata daje sobie radę bo chce, bo w końcu jest mężczyzną. Co z tego, że niewidomym? Jest mężczyzną i ma swój honor. Historia piękna i zaczyna się myśleć nad tym, co człowiek niewidomy czuje, gdy rodzi mu się dziecko.


9. Martell "Niezachwiani, nieugięci, niezłomni" - książka, w której cechy wymienione w dewizie były najważniejsze.

Tutaj bezkonkurencyjnie (dla mnie) wygrywa Thomas Cale, czyli "Lewa Ręka Boga" Paula Hoffmana. Grupa młodych mężczyzn wychowywana w zamkniętym klasztorze, wychowywana tak, żeby śmierć, niesprawiedliwość czy też ludzkie współczucie nie robiły na nich wrażenia. Mają być, mają wykonywać polecenia, nie mogą pytać. Nie dane im zaznać żadnych uciech ludzkich, a w szczególności zakazana wiedza to ta, związana z kobietą.
Thomas pewnego dnia ucieka. z zakonu, jednak cechy, które w niego wpojono za dziecka są dominujące, nie ma w nim niczego co ludzkie...

Tak wiec to moje odpowiedzi, z radością nominuję Viktolandię oraz każdego komu ten tag się spodobał ♥ dajcie tylko o sobie znać w komentarzu ♥!
Do osób czytających/oglądających Grę o Tron: Komu kibicujecie? Ja już się częściowo zdradziłam, że jestem za:

3 komentarze:

  1. "Gra o tron" to mój ulubiony serial. Całkiem fajnie dobrane książki.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie znam ani Gry o tron, ani pozostałych książek. Widzę, że muszę wiele nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyna z pociągu <3
    https://seoul-is-my-soul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń